karuzela
bylem dzisiaj na karuzeli.. przednia zabawa!! na jednej z diabelskich maszyn wystepowaly dosyc wysokie wielokrotnosci G oraz rownie spora akceleracja, co objawilo sie moja kontuzja plecow..
wysokie przeciezenia maja to do siebie, ze bardzo uzalezniaja.. pomimo pewnej dozy strachu i niepokoju powoduja chec zmierzenia sie z sytuacja ponownie.. chyba znowu rozwaze kurs spadochronowy.. albo przynajmniej skoki na banjee!!
wysokie przeciezenia maja to do siebie, ze bardzo uzalezniaja.. pomimo pewnej dozy strachu i niepokoju powoduja chec zmierzenia sie z sytuacja ponownie.. chyba znowu rozwaze kurs spadochronowy.. albo przynajmniej skoki na banjee!!



2 Comments:
bardzo ladna notka, zupelnie jak u mnie!!!
Skoki ze spadochronem? Skoki na banjee? Nawet jakby mi zaplacili mnostwo kasy to bym sie na to nie zdecydowala :) Odpowiedniej ilosci adrenaliny dostarcza mi jazda E-2 ;)
A na karuzeli robi mi sie niedobrze. Nie korzystam.
Milych Swiat Szevcu :))*
Prześlij komentarz
<< Home